Powiat otwocki w czerwonej strefie – nadchodzi niewola jakiej świat jeszcze nie widział…

W związku z nagłym wzrostem liczby przypadków koronawirusa (ponad 187)  w krótkim czasie dziś (czwartek, 1 października) Ministerstwo Zdrowia ogłosiło, że powiat otwocki został objęty czerwoną strefą. Oznacza to, że mieszkańcy muszą przestrzegać nowych obostrzeń, które zaczną obowiązywać od soboty, 3 października. 

W strefie czerwonej obowiązuje m.in.:

  • zakrywanie ust i nosa w przestrzeni publicznej,
  • na weselach i innych imprezach rodzinnych może bawić się maksymalnie 50 osób z wyjątkiem obsługi,
  • wydarzenia sportowe mogą być organizowane, ale bez publiczności,
  • nie można organizować żadnych wydarzeń kulturalnych zarówno w budynku, jak i w plenerze,
  • limit osób: w siłowniach (jedna osoba na 10 m kw.), w kinach (może być 25 proc. publiczności), 
  • ograniczona liczba wiernych w kościołach lub w innych obiektach kultu, dopuszczalne 50 proc. obłożenia budynku, na zewnątrz limit wynosi 150 osób,
  • w lokalu i ogródku gastronomicznym może przebywać jedna osoba na cztery metry kwadratowe – klienci muszą zakrywać usta i nos do czasu zajęcia przez nich miejsc, w których będą spożywali posiłki lub napoje. Obsługa zakrywa usta i nos (od 15 października w czerwonej strefie mają obowiązywać nowe, dodatkowe obostrzenia, m.in. będzie ograniczona działalność restauracji, pubów i barów do godz. 22),
  • w salonach kosmetycznych i fryzjerskich może przebywać wyłącznie obsługa oraz obsługiwani klienci (obostrzenia obowiązują w żółtej i czerwonej strefie),
  • w środkach transportu pasażerowie mogą zająć 50 proc. liczby miejsc siedzących lub 30 proc. miejsc, w zależności od środka transportu,
  • w sklepach, na bazarach czy targowiskach obowiązkowo należy zakrywać ust i nosa, nosić rękawiczki lub stosować środki do dezynfekcji rąk (obostrzenia obowiązują w żółtej i czerwonej strefie).

To jest dopiero początek…oczywiście, z każdym tygodniem czerwonych stref będzie przybywać. Zależy to tylko i wyłącznie od ilości robionych testów. Innymi słowy: im więcej testów, tym więcej osób u których stwierdzono obecność wirusa. I nie ma znaczenia, iż te osoby są zdrowe – trzeba je odizolować, a w przyszłości zamknąć. Jak to się będzie odbywało, przetestowano już w Australii, teraz testuje się w Hiszpanii – czas więc na kolejne narody. Teraz „poleci” jak kostki domina – masoneria wszystkich krajów połączyła siły w walce ze światem jaki znamy od 2000 lat.

Zastanawia mnie jedno – dlaczego tak bezwolnie się temu poddaliśmy? Księża zamknęli kościoły (bo czymże była obecność 5 osób na Mszy?), lekarze przestali leczyć (odmawiali przyjazdu do chorego w domu + teleporada), urzędnicy zamknęli się przed petentami, nauczyciele przed swoimi uczniami, rząd – zabrania ludziom pracować, a posłowie przyjmują ustawy likwidujące kolejne gałęzie gospodarki. Tak postępują tylko okupanci…

Benjamin Franklin raczył wypowiedzieć wiekopomne słowa: „Gdy dla tymczasowego bezpieczeństwa zrezygnujemy z podstawowych wolności, nie będziemy mieli ani jednego, ani drugiego.

Może Ci się również spodoba

3 komentarze

  1. Dziecinów Redakcja pisze:

    Nie ma żadnej pandemii (definicja pandemii zmieniona w 2009r.), nie ma żadnej epidemii – jest wirus grypopodobny, który jest na takim samym, lub zbliżonym poziomie śmiertelności jak np. wirus grypy. I już prawie wszyscy o tym wiemy, są setki wypowiedzi naukowców z całego świata którzy o tym głośno mówią…dlaczego więc tak łatwo poddajemy się już prawie faszystowskim nakazom, ograniczającym nasze życie do potulnego wykonywania poleceń płynących ze szklanego ekranu. Już nie da się tego wytłumaczyć tylko troską o własne życie i życie swoich bliskich, bo urągałoby to wszelkiej logice. Jaki jest więc powód, że wszyscy jak stado baranów prowadzonych na rzeź, stosujemy się do tych zaleceń. Dlaczego zabrania się ludziom oddychać, dlaczego zabrania im się pracować, dlaczego się ich zamyka w miejscach odosobnienia zw. kwarantanną ( na razie na 2 tygodnie , ale nie trudno przewidzieć że w przyszłości może to być np. 2 lata). Dlaczego Kościół śpi (jak tłusty kot) i nie widzi że myszy harcują, dlaczego szkoły, urzędy, rady gmin nie protestują i nie zajmą odpowiednich stanowisk (że łamane są podstawowe prawa obywatelskie). Dlaczego lekarze nie protestują? Co się do jasnej cholery stało z tym dumnym NARODEM? Co się z Wami stało, ci którzy czytacie te słowa? Czy nie wiecie z historii że:
    PRZEMOC PAŃSTWA NAD OBYWATELEM TO FASZYZM!
    Jak Wam każą łapać i doprowadzać bezmaseczkowców do najbliższego aresztu, to to zrobicie?
    Jak Wam każą nie chodzić do Kościoła, to nie będziecie tam chodzić?
    Jak Wam nie pozwolą iść 1 listopada na groby swoich bliskich, to nie pójdziecie?
    Jak Chrystus narodzi się w betlejemskiej stajence to nie pójdziecie go przywitać? Bo biskup da Wam dyspensę…
    Niemiecki pastor luterański Martin Niemöller napisał taki oto wiersz w obozie w Dachau w 1942 r.

    „Kiedy przyszli po Żydów, nie protestowałem. Nie byłem przecież Żydem.
    Kiedy przyszli po komunistów, nie protestowałem. Nie byłem przecież komunistą.
    Kiedy przyszli po socjaldemokratów, nie protestowałem.
    Nie byłem przecież socjaldemokratą.
    Kiedy przyszli po związkowców, nie protestowałem. Nie byłem przecież związkowcem.
    Kiedy przyszli po mnie, nikt nie protestował. Nikogo już nie było.”
    NIKOGO JUŻ NIE BYŁO…

    • Dziecinów Redakcja pisze:

      Że jednak można zachować się przyzwoicie, świadczy post P. Leszka Grzeczka – burmistrza Janowca Wielkopolskiego…

      Leszek Grzeczka – Burmistrz Janowca Wielkopolskiego
      4 dni ·
      CZERWONA STREFA
      🚩 W związku z objęciem Powiatu Żnińskiego tzw. czerwoną strefą podaję przygotowaną przez Starostwo Powiatowe w Żninie grafikę mówiącą o tym, jakie „obostrzenia” są w strefach żółtej i czerwonej.
      Jednocześnie informuję, że w Janowcu Wielkopolskim nie zostanie zamknięte targowisko miejskie, ponieważ w tym temacie nie ma takiego „obostrzenia”, jest tylko „rekomendacja” Dyrektora żnińskiego „Sanepidu”. W związku z tym myślę, że lepiej zostawić tą sferę już i tak mocno ograniczanej wolności.
      Bardzo proszę o wzajemny szacunek i zrozumienie w tej „czerwonej strefie”, w której nas umieszczono. Proszę o ten szacunek i zrozumienie zarówno dla osób przestrzegających „czerwonych” reguł, jak i dla osób ceniących sobie wolność i uważających wprowadzanie tego typu wymagań za nadmierną i nieuprawnioną ingerencję w nasze prawa obywatelskie, a nawet za coś w rodzaju tresury, co dotyczy zwłaszcza wymogu zasłaniania ust i nosa. Mam też nadzieję, że osoby bez maseczek, które jak mówił swego czasu Minister Zdrowia nic nie dają, nie będą karane przez Policję.
      Mam też nadzieję, że w tym całym koronawirusowo-medialnym szaleństwie zachowamy spokój i zdrowy rozsądek. Codziennie wiele ludzi chorowało, umierało, choruje, umiera i chorować i umierać będzie na inne przypadłości, ale o tym co „5 minut” w mediach się nie mówi i nie tworzy nastroju zagrożenia.
      W związku z tą sytuacją myślę, że nie zawadzi zapoznać się 📖 ze znakomitą książką Georga Orwella „Rok 1984”, czy też z poniższymi utworami muzycznymi. 🎶
      https://www.youtube.com/watch?v=i00fmNRE-w0

  2. Dziecinów Redakcja pisze:

    W Polsce nie ma ustanowionego w drodze ustawy obowiązku zakrywania nosa i ust! Przykaz ten ma tylko i jedynie na celu zastraszenie społeczeństwa i przygotowanie go do obowiązkowych szczepień. W artykułach 46a i 46b ustawy z 5 grudnia 2008r. na które powołuje się rozporządzenie Rady Ministrów (które narzuca nam obowiązek zasłaniania nosa i ust), nic nie ma o tym obowiązku. Najbliżej tego jest ust.4 art.46b który mówi: „obowiązek poddania się badaniom lekarskim oraz stosowaniu innych środków profilaktycznych i zabiegów przez osoby chore i podejrzane o zachorowanie”. PRZEZ OSOBY CHORE I PODEJRZANE O ZACHOROWANIE! Państwo, które wszystkich wolnych i zdrowych obywateli podejrzewa o zachorowanie, przeistacza się w państwo faszystowskie! M.in. dlatego przydupasy masonerii, którzy obecnie rządzą naszą nieszczęśliwą Ojczyzną chcą się zabezpieczyć się przed odpowiedzialnością tzw. ustawą o bezkarności+. Podsumowując, jeśli ktokolwiek i gdziekolwiek ktoś nakazuje nam noszenie maseczki, robi to bezprawnie i podpada pod zarzut popełnienia przestępstwa z art.191 par. 1 Ustawy z 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny. Innymi słowy jest to przemoc wobec osoby, lub groźba bezprawna (wymuszenie), a czyn taki zagrożony jest karą więzienie do lat 3. Oczywiście, nasza ukochana władza ludowa, nie spocznie dopóki nas nie zaszczepi i nie podda totalnej inwigilacji, więc na pewno coś wymyśli, aby nas zastraszyć i postawić na baczność (np. kary w trybie przepisów administracyjnych). Póki co, cieszmy się tą wolnością którą jeszcze mamy…i nie zakładajmy maseczek, bo osoba nosząca maseczkę z każdym wdechem pochłania również część wydychanego właśnie
    dwutlenku węgla. Zamiast wdychać świeże, czyste powietrze pełne tlenu, maska zmniejsza
    pobór tlenu i zastępuje je odpadowym produktem oddechowym – dwutlenkiem węgla.
    Subtelnie obniżając w ten sposób poziom tlenu, pozbawiamy się najsilniejszego środka leczącego
    choroby układu oddechowego – tlenu cząsteczkowego (O2). Co więcej, nawet niewielki wzrost
    poziomu dwutlenku węgla w krwioobiegu może przyczyniać się do niepokoju i nerwowości, a
    także powodować bóle głowy, zawroty głowy i zmęczenie. Nawet po krótkim noszeniu maski
    staje się ona brudna. Maska nie tylko przechwytuje cząsteczki stałe i
    zanieczyszczenia chemiczne z otaczającego powietrza, ale ich gromadzenie się w ciągu dnia
    dodatkowo utrudnia konieczny nam do życia proces oddychania. Życzę dużo zdrowia…

Pozostaw odpowiedź Dziecinów Redakcja Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *